czwartek, 31 grudnia 2015
Ratunek oraz bezpieczeństwo
Damon
Patrzyłem jak śpi przez kilka minut pocałowałem ją w czoło i wyszedłem zamykając drzwi, zszedłem po schodach i ruszyłem do kuchni nalałem sobie wody do szklanki i zauważyłem Sam'a siedzącego na kanapie w salonie.
S- I co Romeo uratowałeś swoja Julie?
D- Co ty taki wesoły przeleciałeś jakoś łaskę czy co?
S- A żebyś wiedział, ostra ruda tylko jak ona miała na imię?
D- Stary ustankuj się wreszcie
Po tych słowach poszłam do swojego pokoju, byłem naprawdę zmęczony.
Rosemary:
Otworzyłam oczy, spojrzałam na zegarek 9:30 postanowiłam jeszcze trochę pospać. Nagle na swoim ciele poczułam zimne ręce, pomyślałam że to Damon ale nie to był Sam:
S- Witaj księżniczko, zrobiłem ci śniadanie.
R- Dziękuję gdzie Damon?
S- Chyba gdzieś wyszedł ma wrócić wieczorem a teraz jedz
Dokończył śniadanie wzięłam bieliznę i ubrania i ruszyła pod prysznic. Zrobiłam leki makijaż, ubrana byłam w czarne obcisłe rurki, czarna bokserki i trampki. Postanowiłam iść na polowanie i zrobić sobie spacer.
niedziela, 22 listopada 2015
Porwanie-szybka zmiana planów
Otworzyłam dzrzwi pod którymi stały dziewczyny,przywitałyśmy się i postanowiłyśmy wyjść do klubu nocnego.Wszystkie wyglądałyśmy oszałamiąco,wezwałyśmy taksówke i ruszyłyśmy w strone" stars".Po godzinnej jezdzię byłyśmy na miejscu i odrazu poszłyśmy w strone baru, wszystkie zamówiłyśmy drinka o nazwie sex on the beach. Poczym kate i rose poszły na parkiem ja siedząc przy barze dostrzegłam że ktoś mnie obserwuje. Był nim wysoki brunet o brazowych oczach w których się rospłynełam. Po kilku minutach,i wymienionych spojrzeniach podszedł do mnie.
J-Jestem James miło cie pozanać, musze ci przyznać że jesteś bardzo piekna, jak się nazywasz?
R-Mam naimie Rosemary ale wszyscy mówia mi Rose.
J-Piekne imie moze wyjdziemy z tego hałasu i pogadamy przed klubem ?
R-No dobrze chodzmy ,ale zaraz wrócimy?
J-Tak
Wyszliśmy , poczym on powiedział że nareszcie się zemści na Damonie, potych słowach chciałam uciekać , ale on uderzył mnie z całej siły w twarz.Gdy się obudziłam znalazłam się jakiś starym domu leżałam na kanamie związana sznurem.Gdy nagle........
piątek, 20 listopada 2015
Wakacje ,najlepszy czy najgorzszy czas
Tak naprawde nie poszłam wcale na góre,usiadłam na schodach i słuchałam, Damon podszedł do Sam`a:
D-Jak mogłeś ją wykorzystać?
S-O czym ty mówisz ,Lily idz już pogadamy pózniej.
D-Masz zakaz zbliżania się do niej, rozumiesz teraz ja się nią zajmę
S-Co ty takiego dobrego zgrywasz wie co robiłeś wcześniej, przecież predzej czy pózniej dowie się prawdy
D-Powiem jej to w odpowiednim momecie
Po tych słowach kierował się w strone góry, ja czym predzej pobiegłam do pokoju.
D-Musze juz iść, nie zapomnij o piątkowym wyjeżdzie
R- Oczywiście, pa
Wyszedł i znów zostałam sama z nim w domu bałam się,postanowiłam sama z nim to jeszcze wytłumaczyć.Zeszłam po schodach, i zauważyłam go siedzącego na kanapie,podedzłam bez zastanowienia i usiadłam na fotelu , na wprost niego.
S-Myślisz że dam ci spokój, mylisz się , kotku
R-Nie masz prawa mnie już tknąć
S-Ja nie boje się Damon`a moge go łatwo i szybko załatwić,lepiej to przemyśl czy nic nie moge już ci zrobić.
Pobiegłam szybko do swojego pokoju, rzuciłam się na łóżko i zaczełam płakać, bardzo się go bałam.Dostałam wiadomość od Roksany i Kate że są pod dzwiami akadamika.
wtorek, 25 sierpnia 2015
Pierwsza wizja i nowa miłość
D-Co tutaj robisz szpiegujesz mnie?
R-Nie,wyszłam na spacer
D-Dlaczego nie ma z tobą Sam'a
R-Troszeczkę się pokłóciliśmy
D-Czy on coś ci zrobił
R-On użył na mnie swojego daru i wylądowałam z nim w łóżku-mówiąc to łza poleciła mi po policzku
D-Mam z nim o tym pogadać, nie powinien tego robić
R-Nie musisz ,tego robić - jeszcze więcej łez poleciało po całej mej twarzy
D-Ale nie chce żebyś cierpiała, jeśli chcesz to ja się tobą zajmę inie pozwolę żeby cie znów cię zkrzywdził
R-Dobrze, wracamy do domu
D-Tak , chodzmy
Po trzydziestu minutach byliśmy pod naszym akademikiem. Weszliśmy do środka poczułam zapach człowieka, kobiety. To była siostra Sam'a..Miała naimię Lily , jej zapach był taki słodki i kuszący. Damon kazał mi iść na górę i tak zrobiłam nie chciałam zrobic jej krzywdy. Z myśli Sam'a wynikało że był na mnie wściekły za to że powiedziłam Damonowi. Ale mnie to nie ruszało bo przy nim byłam bezpieczna obiecał że on mi juz nie zrobi krzywdy.Wakacje zaczeły mi sie zle kojarzyc ze strata rodzinny .
piątek, 17 lipca 2015
Nowy etap życia jako wampir
środa, 15 lipca 2015
Postacie
![]() |
| Sam Pacmet Lata: 19 Dar: sprawia że osoba robi to co on chce |
Postacie
![]() |
| Rosemary Black Lata:18 Dar: umie czytać w myślach nie ma chłopaka |
![]() |
| Cris Salvter Lata: 20 Dar: nie ma |
![]() |
| Kate Cristt Lata:17 Dar: przewiduje przyszłość chodzi z Matem |
![]() |
| Roksi Starin Lata: 18 Dar: włada żywiołami zaręczona z Crisem |
![]() |
| Damon Benett Lata:20 Dar: kontroluje myśli innych ludzi i wampirów nie ma dziewczyny |
![]() |
| Matt Forbse Lata: 18 Dar: nie ma |






