-Odsuń się z drogi mała , bo zrobię ci krzywdę rozumiesz?
-Nie ,zostaw tą dziewczynę w spokoju
Te słowa to był mój błąd dostałam pięścią w twarz ale zanim upadłam kazałam uciekać tej blondynce jak najdalej się da , po czym straciłam przytomność ale słyszałam słowa:'' I co ja mam z tobą zrobić ?''.
DAMON:
Ruszyłem za Rose bardzo się o nią martwiłem , dostrzegłem jakąś blondynkę która uciekła , czyli ktoś obcy jest w lesie czuje kłopoty .Zaczołem biec, modliłem się żeby Rose była zdrowa, ale zamiast tego leżała ona nieprzytomna pod drzewem , a obok niej jakiś facet rozmawiał przez telefon.Podszedłem i chciałem wziąść ją na ręce ale brunet zauważył moją obecność:
- Braciszku tęskniłeś?
-Marcus co ty ty robisz miałeś być w Kanadzie
-Tak , ale postanowiłem wrócić nie cieszysz się ?
-Nie zbyt , co zrobiłeś Rose?
- O ona jest twoja , stała na mojej drodze to ją postraszyłem
-Wyjedz z stąd , nawet nie masz gdzie mieszkac
-Nie prawda Sam mnie zaprosił wiec jestem , to co wracamy do domu?
Nic nie odpowiedziałem tylko ruszyliśmy , czułem oddech Rose, czyli że nic jej nie jest , cała drogę nie rozmawiałem z moim bratem , po co on tu wrócił znowu spieprzyć mi życie drugi raz?
*********************************************************************************
PRZEPRASZAM że ,nie tak długo nie miałam weny ale jeśli wam się podoba to proszę o jakieś komętarze
A oto Marcus
*********************************************************************************
PRZEPRASZAM że ,nie tak długo nie miałam weny ale jeśli wam się podoba to proszę o jakieś komętarze
A oto Marcus

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz